RSS
poniedziałek, 19 kwietnia 2010
o jasny chuj .....

kurwa mać myśle że sie popłacze z ziania jak czytam to co przed dwoma laty wypisywałem ..hah no fakt faktem w sercu nie było dobrze uczucia raniły ....a i tak szyda...

tego bloga ostatni raz na oczy widziałem w 2008 r... dzisiaj przypadkowo na niego  trafiłem..Masajka..cud że hasło przypomniałem ....

postanowiłem że dalej popisze z braku zajęcia....jakiś sentyment do tego bloga bo przeciez kiedyś to był mój (jak by to nazwać hęęęę??)....hmmm oo moje jedyne pierdolone pudełeczko na smutne i radosne - a bo takie też bywały chwile....

nie wiem o czym tu bede bledził ale w dzisiejszych czasach postglobalizmu , konfidenchy (PRZEDEWSZYSTKIM) napewno znajdzie się coś lub KTOŚ warte pojechania.

pierwszą notke dałem w czerwcu 2007 ostatnią w czerwcu 2008 i to w piątek 13-go hah

...masakra jak przypominam te czasy to nie wiem ...z jednej strony zajebiste z drugiej tragiczne w skutkach ....a to przecież kwestia straconego zaufania do niektórych osób....TERAZ?? teraz jest zup. inaczej nawet nie poznaje siebie jak czytam te schizy sprzed lat...zupełnie inne cele, priorytety , nawet studia zupełnie inne (aczkolwiek pod niektórymi względami również kolorowo jest jak kiedyś).....te czasy już nie wrócą a niektóre smutki zawsze pozostają....aczkolwiek z tamtych studiów z całym szacunkiem jak najbardziej wspominam przyjaciół których poznałem , z którymi imprezowałem i do których zawsze chciało sie wracać....niektórzy zawiedli niektórzy do dzisiaj nimi są ...życie....

i ktoś powie stary chuj prawie 25 na karku i pisze blog...NO I CHUJ ...sentyment wiąże a poatym nawet starsze chuje potrafią pisać...dla niektórych jakaś forma wyżycia się na błędach otaczającego systemu społecznego ... mówie społecznego bo jak patrze na te fałszywe przejechane mordy w tv wciskające kit że jest okej czy bdzie dobrze to sie kurwa bełtać chce i to nie tylko moja zachwalna uwaga..

 

NOWY ROZDZIAŁ

============

 

 

20:50, kalczukovsky
Link Komentarze (1) »
piątek, 13 czerwca 2008
the last note

ostatnią notke poświęce własnym percepcjom

(za  niedobor slownictwa i brak liter polskich sorka)

po pierwsze...zajebiście milo bylo wyrwac sie z dziury 

i ulozyc zycie w poznaniu (miasto warte poznania)

mialem okazje przeczytac te smety ktore pisalem od jakiegos niecalego roku

z jakiego zalozenia wyszlem ??

buhahah kurwa bylem ciotowaty !! ale przyznac sie do tego nie sztuka

kazdy niezaleznie od tego jak zyje zasluguje na lepsze jutro ... TRUE

nie wazne kim sie bylo , jakie walki sadzilo itp ....wg mnie najwazniejsze

to byc czlowiekiem , takim wporzadku wobec innych 

umiec przyznac sie do bledow i co najwazniejsze wyjsc

na przeiw (razem czy osobno) konsekwencjom wlasnych bledow

popelnianych z glupoty ........

jako cywil pamietam jak wrazliwie pojmowalem otoczenie 

dazylem do celow ale latwo je puszczalem , wykladalem sie

teraz po 5 miechach w armii (uwierzcie armia zmienia czlowieka)

mam wyjebane na ludzi...pomoge przyjaciołom - wrogów znienawidze

pomoge leżącym - cwaniakow zapierdole

konfidentow traktuje jak szmaty 

ludzi sukcesu - poszanuje

starszych stopniem i wiekiem - szanuje

cele - postawie

studia oficerskie -skoncze 

dlaczego o tym pisze ?? lansik ??

o nie....znienawidze lanserow ktorych domena sa 

tuningi aut , szybkie dupy do wyjebania i ray bany na glowie za 500 zl

kiedys ktos napisal (czy tam powiedzial ) ze 

mam nudny wyimaginowany swiat

i faktycznie ...buntowalo mnie to ale teraz przyznac racje moge

bo ta osoba miala racje

a teraz do wszystkich dupnych ludzi

nie poddawac sie 

walczyc o swoje cele , marzenia itp 

walczyc ile tylko sil bo tylko tak mozna zdobyc przyslowiowy HI LIFE

 

dedykacje dla slawomyra  za to ze ma jaja idzie do woja

pamietaj NIE MUNDUR CZYNI CYWILA ŻOŁNIERZEM

postawa , odwaga , siła przebicia !!!!

 

czy zaluje ??

NIE

 

KAZDY MA PRAWO DO SZCZESCIA

tylko nie kazdy ma szczescie do prawa :))))

a na koniec pojade najgorszego chuja w mojej jednostce

chuja konfidenta i ciote TOMASZA WASIUTE

ktory podpierdala wszystkich do przelozonych 

CHUJ CI W DUPE SZMATO ZEBY CI KOZA DUPY DALA 

noc jest dluga koce szare a pregi szerokie !!!!

 

Podziekuje jeszcze paru osobom : miska-za to ze jestes spoko

bajor- za te browce postawione , szuma- wiadomo , agnieszka - za caloksztalt

wercia-wiesz , mlody- za awizo :)))) lepek- za explorera no i 

mietkowi za bilet na metallice !!!!

 

Pamietajcie !! buty na biegiem i doprzodu

jak to sie mowi ZYCIE JEST NASZE 

 

                THE END MY BLOG !!!!! 

 

14:38, kalczukovsky
Link Komentarze (3) »
czwartek, 12 czerwca 2008

dopsz.....patrze na te wpisy i z siebie zieje

BUHAHAHAHAHAHA

di end my blog :))))))))

a na poczekanie  powiem że ZIM@ M@ŁO M@ !!!!!!

i chuj DDC leci w dół :)))))))))))) 

 

14:43, kalczukovsky
Link Dodaj komentarz »
środa, 14 maja 2008

Jeżeli wojna polega na rejonach, piciu wódki itp. to faktycznie przez 4 miesiące służyłem ojczyźnie.

Jestem jednak pewien, że w przypadku wybuchu wojny pierwszymi ofiarami byli by żołnierze zastrzeleni przez swoich kolegów z kompanii.

TAKA PRAWDA

 

13:35, kalczukovsky
Link Komentarze (1) »
retostyryka

skąd biore siły dalej nie wiem

ale......

jedno jest pewne ......SIŁA PRZEBICIA 

 

  FALOWE ZASADY

  JEBANIE STALOWNI 

           to jest SIŁA PRZEBICIA  

mam w chuju trepów , dziadków i MON

    SIŁA PRZEBICIA PO RAZ DRUGI

kiedy slyszymy "Na kompani Fala" 

mamy to w pizdzie bo kontrujemy okrzykiem "MAŁO"

  SIŁA PRZEBICIA PO RAZ TRZECI 

a na koniec pierdoleńska dodaję głośno z okrzykiem 

       NIECH SIE KOTY JEBAŃCE MARTWIĄ BO CYFRA GNIECIE

 

 

    >>150 DDC<< OTO CYFRA MOJA

         CHUJ WAM KOTKI W DUPE 

A WIĘC JAK IDZIEMY PANOWIE STALOWO  CZY PO STAREMU FALOWO 

 

13:31, kalczukovsky
Link Dodaj komentarz »
środa, 07 maja 2008

 

MAM NA TO "WYJEBANE"

 

..kulaj smarki babki <cios>

 

02:19, kalczukovsky
Link Dodaj komentarz »
sobota, 19 kwietnia 2008
centymetr poszedł

                    

 

 no i kurwa nadeszła wiekopomna chwila

nasze dziadki skurwiele poszły do CYWILA  

 

 

 

 

   201 DDC !!!!!!!! KOSMOS z widokiem na CIENO

11:41, kalczukovsky
Link Dodaj komentarz »
sobota, 22 marca 2008

Na prośbę Effci (pozdrowionka dla słonka) napisze troche jak "TAM" jest.......od tak bo nudy jak chuj ......

tak więc .....zaczynamy

na początek sprostowanko....jeśli ktoś mówi że Armia to syf i idą tam tylko tępaki to oczywiście chuja prawda...świadczy tyo oczywiście tylko o tym że  taka osoba nie ma jaj ani odwagi ......tak naprawde Armia to przygoda jakiej nie przeżyjesz nigdzie indziej , masz dostęp do takich  rzeczy które na codzień możesz zobaczyć jedynie w tivi....zasada jest prosta i jednostajna : kiedy taki leserek siedzi sobie przed PC , w barze przy piwku czy ogląda kolejny odcinek KLANU my napierdalamy z oposażeniem 30 kilowym , kałachem(+4 kilo) , ostrą amunicją (+3 kilo) , OP1 , oposażeniem szturmowym po piaskach , wydmach i innych chujach wymyślonych przez trepów tylko po to żeby nas przejebać .....latamy w nocy po lesie jedynie z kompasem ( zgub sie to po Tobie kocie) , napierdalamy sie itp......a jak to wygląda w szczegółach......

                        PLANOWO REGULAMINOWO

1. 5:30 -" ...wstawać koty pierdolone" - tu masz jakieś 5 minut na ubranie się i ścielenie woza

5:40 - zaprawa  - dla niekumatych .. bieg z całym oposażeniem na 3 kilometry

pozniej śniadanko ..:/ jak zwykle chujowizna

wyjazd na poligon ---czyli strzelanko z ostrej (moje ulubione) , biegi , okopywanko , zabawa w wojne  , ćwiczenia logistyczne , ćwiczenia taktyczne , ćwiczenia bojowo-logistyczne , przeprawy przez rzeke na linie (wysokość 8 meter) , zjazd do bazy

OBIAD - bez komentarza jedyne dobre że kaloryczny i ujebany w węglowodany dla siły

Apel Rozkazowy - blablabla na placu

Popołudniowe Zajęcia sprawnościowe - krav mag (moje ulubione) ; basen ; siłka ; walka wręcz ; kick-boxing

Kolacja -------> tu już z deka lepiej bo napierdolą cie mlekiem , nabiałem itp.

Wieczorne Rozprowadzenie

Capsztyk - wojry śpią

                                    FALA

Wbrew wypowiedziom ministrów w TV zapewniających że armia w pełni jest Mobilna a zjawisko fali nie występuje oczywiście ŚĆIEMA.... Fala jest jak najbardziej tylko cicha....oczywiście są  równierz układy....w moim przypadku nie ruszają mnie ale w zamian za to wnosze starym wódzie na jednostke --- HACZYK - art.24 Kodeksu Wojskowego - za wnoszenie alkoholu na teren jednostki grozi sąd wojskowy i areszt - kurwa a mi sie non stop udawało. .......ale od czego wkońcu mamy KOSZARÓWY (szmaciary) .....

sA niestety cioty które nie mają układu ze starymi no i niestety ....skutki fali odczuwają cieleśnie i psychicznie ( jeden ziom próbował wychuśtać się po tym jak stary przejebał go przez całą noc , drugi wpierdolił 30 apapów -> śpiączka murowana ....wiza u psychola i do domciu z żółtymi kartonkami)....

                               OKRES SZKOLENIA PODSTAWOWEGO

tu oczywiście od początku do przysięgi ......dostajesz w dupe najmocniej jak sie tylko da....bywały momenty że z ćwiczeń na poligonie wracałęm na czworaka zziębnięty i wykończony.....-> to jest właśnie pokonywanie własnych słabości----teraz kiedy na to patrze nie załuje...z jednego prostego powodu .....Sprawność fizyczna wyjebana.....taka prawda że podnosi to siłe , morale itp....możesz po takich manewrach biegać godzinami i nie ma chuja żeby sie zmęczyć .....

                         PRZYSIĘGA

Najwspanialsze przeżycie....przynajmniej jak dla mnie......W czasie przysięgi jesteś najważniejszy ....nawet generał oddaje ci Salut .......Dla nie których (np.  dla mnie) przysięga to najważniejsze święto w życiu ..ważniejsze niż komunia czy bieżmowanie a nawet ślub.....prosta sprawa....zobowiązuje cie ona na całę życie do wierności konstytucji , strzeżenia honoru żołnierza polskiego , oddania życia za ojczyzne ( nie ma mowy o strachu)....samo przejście i wypowiadanie roty do sztandaru przed cztero-tysięczną (jak w moim przypadku) publicznością robi piorunujące wrażenie....niejednej matce sie łęzka w oku kręciła........po przysiędze oczywiście pierwszy browar od miesiąca ....TO BYŁ SMAK ...

                          PO PRZYSIĘDZE

czyli teraz.....dużo się zmieniło .....nie mamy cięższych szkoleń no bo już przeszkoleni bojowo ...przepusteczki mamy w każdy dzień od 18 do 5:30 dnia następnego...co wtedy robimy ?? oczywiście wjazd do klubu "LOGO- POZNAŃ" -> ceny zbyt wygórowane ale lokal naprawdę wysublimowany .....no i te laski ....oczy kwiczą z zachwytu.........niestety zaczynają się egzaminy kwalifikacyjne ..w moim przypadku egzamin na pierwszego LOGISTYKA ......ZALICZONE!!!! chociaż nie powiem że było łatwo....wbrew pozorom kłąnia sie tutaj test z matmy i orjentacji w terenie a także zaliczenie pełnego strzelania z ostrej ( 6 strzałów 6 trafień) ...to akurat juz za mną......

                      CO DALEJ

czekają mnie i chłopaków egzaminy na strzelca wyborowego (snajper) i egzaminy Technika Informatyki i Łączności Militarnej ....(nauki w pizde)....następnie zaliczenie ośmiu skoków ze spadachronem (juzx za dwa tyg ,,,czekamy z niecierpliwością) w tym 4 na wysokości 1500 m i cztery na 3000 m ,..,.,

oczywićie nie można pominąć prawdopodobieństwa wyjazdu na misję .....w naszym przypadku dwie opcje :

- kontyngent misji pokojowej w Afganistanie ( zarobki ok. 3000 $ /mies)

-  kontyngent misji humanitarnej w Sudanie ( ok 3000 $ /mies)

     Pozniej kontrakt na zawodowego .....15 lat służby , jebucka emeryturka....no i zarobki ale o tym pozniej

                       POLSKA ARMIA PROFESJONALNA

O tym że armia przejdzie na zawodową słychać juz od dawna ale wsio wskazuje na to że już od następnego roku tak sie stanie. Plusami jest to że oczywiście zakłądając że będzie w pełni mobilna a system żołnierza zawodowego pojdzie w strone mobbingu zwiększą się miejsca pracy no i zarobki . W moim przypadku zakłądając że ukońćze szkolenie na podoficera początkowy zarobek ( oczywiście myślimy również o awansach w górę :) to około pi razy dzwi 2600 zł na czysto + mieszkanie służbowe opłacone , wyżywienie opłacone i ubezpieczenie kontyngentalne    -- to na dzień dzisiejszy ...oczywiście stawki wzrosną kiedy armia przejdzie na zawodową ( Wymogi NATO) ....wzrost stawki to mniej więcej 600 zł do każdego stopnia podoficerskiego ........

 

 Oczywiście minusem będzie zanik tradycji FALI ...zawodowa armia to  pełny mobbing a więc kwestie regulaminowe .... Tak czy siak etaty dla nas napewno się znajdą a to wielki plus .....

    PODSUMOWANIE

Jak jest ?? mów że Fanta-kurwa-stycznie ....a tak naprawde w mojej ekipie ( 701 Grupa Szturmowa do Zadań Specjalnych  i Logistycznych   - długa nazwa :/) każdy jest zadowolony ....jest parenaście osób którzy podobnie jak ja pojebali studia i wstąpili w szeregi Armii --- i nie żałują podobnie jak ja .....nigdzie nie nauczysz się tyle co w wojsku ......tym bardziejh że to nie  wojsko takie jak było kiedyś...teraz technologia i profesjonalizacja daje w górę ...no i oczywiście społeczeństwo ma pełny respekt dla żołnierza...... Jeśli chodzi o grupe (34 osoby) mam zajebistych typów ........przez 1,5 miesia każdy przytył około 4-6 kilo , podniósł sprawność fizyczną o drugie tyle , i każdy wiąże przyszłość w polskim mobilnym wojsku . Oczywiście psychika też ulega gwałtownej zmianie ..... nie ma mowy o użalaniu się , strachu , czy innych pierdołach ....jak powtarza nasz dowódca " DZIAŁASZ SAM , DAJESZ Z SIEBIE WSZYSTKO , ROZPIERDALASZ WROGA , NIE PONOSISZ SIĘ Z WYRZUTÓW "  te regułe słyszymy 50razy dziennie ......w ciągu 1,5 miesiąca zaliczyliśmy 5 akcji ratunkowych (wichury , wypadki w wojsku) , przebiegliśmy dziesiątki kilometrów 30 kilowym oposażeniem , wniosłem koło 60 flaszek staremu wojsku , zaliczyliśmy dziesiątki imprez na poznaniu ..głównie w LOGO i SENSOR CLUB , wypiliśmy dziesiątki litrów kawy , czołgaliśmy się 42 razy , wyjebaliśmy setki pompek dla starego wojska , zaliczyliśmy 16 strzelań z ostrej w tym 5 na 150 m celowanie laserowe .......no i nie moge zapomnieć o dwóch    upomnieniach za olewke rozkazu....(bywa)

 Krótko mówiąc zachęcam -- nie jest łątwo ale za to Fanta-Kurwa-Stycznie ..... chłop bez wojska to niepełnowartościowy chłop - to powiedział na przysiędze Generał Dywizji .....- w pełni podzielam .......

 

                                              

        DZIĘKI "KOTI " ZA FOTE

                pozdro dla operacyjnej grupy szturmowej ...od lewej Jachu , Gienek , i wiadomo kto ...

22:25, kalczukovsky
Link Komentarze (1) »

 

zmieniłem życiorys o 180 stopni.............

jest inaczej ---- i to jest właśnie zaje-kurwa-biste

 

  "..nie ważne co powiesz , jak nisko upadniesz lub się wzniesiesz ; ważne jest

    jak daleko zajdziesz żeby pokonać własne słabości i udowodnisz innym na co cie stać"

               st. sierż. sztab. Mirosław Jeżyk  

    to właśnie niedawno usłyszałem od przełożonego   

                       W PEŁNI SIĘ Z NIM ZGADZAM 

17:41, kalczukovsky
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 04 lutego 2008
..:000:..

 nareszcieeeee.......DZISIAJ WYPIERDALAM ......

kiedy wróce ??    NIGDY !!!!  ... brave new life !!! :))))

 

08:29, kalczukovsky
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 9